Postępowanie o rozwód się przedłuża. Co z alimentami?

Anna Mochniej        04 stycznia 2017        Komentarze (0)

Powiedzmy, że jesteś w trakcie postę­po­wa­nie rozwodowego. Trwa ono już  kilka dobrych mie­sięcy, a końca niestety nie widać.  Dodat­kowo ubiegasz się w nim o ali­menty dla  dziecka. Czy jest  możliwość, aby już w trakcie procesu zapew­nić dziecku bez­pie­czeń­stwo finan­sowe? Otóż jest. W pro­ce­sie o roz­wód jak i w samo­dziel­nym  postę­po­wa­niu  o ali­menty, można ubie­gać się o tzw. zabez­pie­cze­nie ali­men­tów na czas trwa­nia postę­po­wa­nia. Jest to naprawdę dobry pomysł zwłaszcza dla osób znaj­du­ją­cych się w trud­nej sytu­acji finan­so­wej dlatego warto o nie wnioskować. Na czym polega to zabezpieczenie i jak je uzyskać?

Zabezpieczenie to daje moż­li­wość uzy­ska­nia  pieniędzy na dziecko  już w trak­cie postę­po­wa­nia  –    jeszcze przed wyda­niem wyroku przez sąd. Co bardzo ważne, posta­no­wie­nie sądu w przed­mio­cie zabez­pie­cze­nia ali­men­tów jest tytu­łem wyko­naw­czym tj. że upraw­nia do wsz­czę­cia egze­ku­cji. Dzieje się tak dla­tego, że sąd nadaje temu posta­no­wie­niu klau­zulę wyko­nal­no­ści z urzędu. Mówiąc wprost – posia­da­jąc  posta­no­wie­nie o zabez­pie­cze­niu można udać się do komor­nika, aby  roz­po­czął egzekucję. Nawet wnie­sie­nie przez dru­giego mał­żonka – zobo­wią­za­nego do świad­czeń finan­so­wych,  zaża­le­nia na posta­no­wie­nie o zabez­pie­cze­niu nie wstrzy­muje wyko­na­nia zabezpieczenia.

Żądanie o zabezpieczenie alimentacyjne może zostać wniesione zarówno na piśmie, jak i w formie ustnej – do protokołu. Wniosek należy złożyć do sądu pierwszej instancji, w którym toczy się bądź będzie się toczyć sprawa. Może on zostać wniesiony zarówno z pozwem, jak i jeszcze przed wszczęciem postępowania. W drugim przypadku sąd wyznacza termin, w którym pozew musi zostać złożony. W sytuacji niezastosowania się do wyznaczonego terminu, wniosek o zabezpieczenie zostanie oddalony. Dodat­ko­wym uła­twie­niem, jest też to, że w przy­padku ubie­ga­nia się o zabez­pie­cze­nie ali­men­tów, nie musisz wyka­zy­wać „inte­resu praw­nego” jak ma to miej­sce przy zabez­pie­cze­niu innych rosz­czeń. Pod­stawą zabez­pie­cze­nia ali­men­tów jest tylko „upraw­do­po­dob­nie­nie roszczenia”.

Wniosek o zabezpieczenie alimentów składany jest bez konieczności uiszczania opłat sądowych. Postanowienie w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia sąd wydaje na posiedzeniu niejawnym, za wyjątkiem rozpoznawania wniosku o uchylenie lub ograniczenie uprzednio udzielonego zabezpieczenia, gdzie konieczne jest wyznaczenie rozprawy. Sąd nie ma zatem obowiązku wysłuchania drugiej strony przed wydaniem orzeczenia.

Postanowienie o zabezpieczeniu świadczenia alimentacyjnego jest doręczane obu stronom postępowania. Przysługuje na nie zażalenie, w terminie 7 dni od daty otrzymania postanowienia. Opłata sądowa od zażalenia wynosi 30 zł.

Odpowiedzialność karna za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo

Anna Mochniej        08 grudnia 2016        2 komentarze

Policja zatrzymała rodziców małoletnich dzieci bo pozostawili je same bez opieki, albo przebywały te dzieci z rodzicami, którzy byli w stanie nietrzeźwym. Taką informację często słyszymy w mediach. Będąc zobowiązanym do opieki nad małoletnim dzieckiem, czy to z mocy ustawy (rodzice, opiekunowie) czy też umowy (np. opiekun w przedszkolu) należy pamiętać, że odpowiadamy za jego bezpieczeństwo.  Prawidłowo sprawowana opieka nad małoletnim jest istotna z punktu widzenia uchylenia się od odpowiedzialności cywilnej za szkodę wyrządzoną przez małoletniego, który nie ukończył lat 13, o czym piszę tutaj ale również z punktu widzenia odpowiedzialności karnej.

Jak wynika  z treści art. 82 § 6 k. w. (kodeksu wykroczeń), osoba, która pozostawia małoletniego do lat 7 w okolicznościach, w których istnieje prawdopodobieństwo wzniecenia przez niego pożaru, podlega karze grzywny albo karze nagany. Również przepis art. 106 kodeksu wykroczeń określa, że każda osoba, która ma obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany. Pozostawienie zatem dziecka, które ma ukończony 7 lat nie będzie stanowić wykroczenia, o ile nie zachodzi okoliczność, że dziecko to nie zostanie uznane za inną osobę niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem.

A co z kodeksem karnym? Z treści art. 210 § 1 k.k. wynika, że karze pozbawienia wolności do lat 3 podlega osoba, która wbrew obowiązkowi troszczenia się o małoletniego poniżej lat 15 albo o osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny osobę tę porzuca. Przepis ten gwarantuje prawo do opieki osobom, które nie są dostatecznie samodzielne. Jego celem jest  ochrona bezpieczeństwa i życia małoletnich lub nieporadnych przed niebezpieczeństwem mogącym im grozić w razie braku opieki ze strony osób do tego zobowiązanych. Należy zaznaczyć, że w momencie porzucenia osoba  niemająca 15 lat lub osoba nieporadna nie muszą znajdować się w niebezpieczeństwie. To właśnie  porzucenie może i często doprowadza do zagrożenia tych osób. Nie jest także istotny czas, w jakim osoby uprawnione pozostały bez opieki. W wielu jednak konkretnych wypadkach czas pozostawienia bez opieki będzie rozstrzygał o tym, czy miało miejsce porzucenie.

Odpowiedzialności karnej podlegać będzie także opiekun, który zgodnie z treścią art. 160 § 2 k.k. (kodeksu karnego) naraża małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W tym przypadku odpowiedzialności podlega także sprawca, który działa nieumyślnie. W tym przepisie wystarczającą przesłanką dla odpowiedzialności karnej jest aby wystąpiło  bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, nie musi nastąpić skutek, wystarcza zagrożenie, które jednakże winno być realne.

Gdy dziecko zostanie pogryzione przez psa

Anna Mochniej        18 listopada 2016        Komentarze (0)

Przyjaźń z psem to piękna sprawa. Większość dzieci lubi bawić się z psami, zwłaszcza z tymi które znają – ufają im i  wiedzą, że nie powinny zrobić im krzywdy, bo jak głosi powiedzenie „pies jest najwierniejszym przyjacielem człowieka. Jednak może zdarzyć się przykra sytuacja, kiedy dziecko zostanie zaatakowane  przez obcego psa. Jeżeli w okolicy nie będzie nikogo, kto go odgoni, wówczas może doznać bolesnych obrażeń ciała, a dla rodzica nie ma nic gorszego niż cierpienie dziecka.

Jeżeli w wyniku ataku psa dziecko doznał obrażeń, w pierwszej kolejności powinniśmy wezwać pomoc – pogotowie i policję. Funkcjonariusze powinni wezwać do pomocy lekarza weterynarii, który przebada psa pod kątem ewentualnych chorób.  Obowiązkiem policji powinno być przeprowadzenie w sprawie dochodzenia i ustalenia, czy właściciel psa nie popełnił przestępstwa, np. spuszczając agresywnego psa ze smyczy bez kagańca. Właściciel psa może bowiem odpowiadać za nieumyślne spowodowanie obrażeń ciała u osoby pogryzionej. W takim przypadku zasadnym byłoby skierowanie do sądu aktu oskarżenia. Jeżeli pokrzywdzony atakiem psa dozna bardzo poważnych obrażeń, powodujących u niego kalectwo, wówczas właściciel czworonoga może ponieść odpowiedzialność karną. Jakie natomiast  roszczenia  przysługują poszkodowanemu w wyniku pogryzienia przez psa?

Zasadniczo w takiej sytuacji dzielimy roszczenia na dwie kategorie – odszkodowanie i zadośćuczynienie. Zadośćuczynienie należy się poszkodowanemu za „szkodę niematerialną”, czyli krzywdę i cierpienie związane z utratą zdrowia. Odszkodowanie zaś należy się pogryzionemu przez psa za szkody materialne, m.in. za odzież, obuwie i inne przedmioty zniszczone w wyniku ataku agresywnego zwierzęcia. Ponadto, poszkodowany może żądać również wyłożenia kwoty niezbędnej dla procesu leczenia (np. za operację), poniesionych dotychczas kosztów leczenia, kosztów dojazdów do placówek medycznych. Ponadto, jeżeli obrażenia były bardzo poważne i spowodowały u pogryzionego zwiększenie się jego potrzeb na przyszłość (np. konieczność stałej opieki, zakupu leków), wówczas zasadnym może być również dochodzenie comiesięcznej renty. Należy pamiętać, że dziecko przed sądem nie może samodzielnie bronić swoich praw – jest reprezentowane przez przedstawiciela ustawowego (rodzica lub opiekuna).

Od kogo możemy dochodzić odszkodowania w przypadku pogryzienia przez psa? Najczęściej osobą odpowiedzialną za szkodę będzie osoba, która zwierzę chowa albo się nim posługuje.  Za osobę, która psa chowa lub się nim posługuje uznaje się najczęściej jego właściciela lub osobę, która zachowuje się jak właściciel (np. karmi zwierzę, zapewnia mu schronienie). Niekiedy właścicielem psa może być również osoba prawna – np. spółka z o.o. której teren ochraniają psy. Za sprawcę szkody może odpowiadać również jego ubezpieczyciel, jeżeli był on ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej – od policji możemy zażądać wydania pisemnej informacji o tym, czy ustalono, do kogo należał pies, który dziecko pogryzł. Dla zwolnienia od odpowiedzialności chowający zwierzę lub posługujący się nim musi wykazać brak winy własnej lub innych osób, za które ponosi odpowiedzialność np. w związku ze sprawowaniem nad nimi nadzoru lub powierzeniem im określonych czynności do wykonania.

Publikacja zdjęć dziecka przez szkołę – potrzebna zgoda rodzica czy nie?

Anna Mochniej        04 listopada 2016        Komentarze (0)

Na stronach internetowych szkół możemy znaleźć różne informacje: począwszy od opisu kadry i placówki na planach zajęć skończywszy. Szkoły publikują również zdjęcia uczniów, często nawet podpisane nazwiskami. Niektóre szkoły potrafią opublikować zdjęcia całych klas ze wskazaniem nazwisk. Spotkałam się z tym, że taka praktyka wzbudza obawy rodziców, szczególnie jeśli ta sama szkoła publikuje dokładny plan lekcji.

Taka sytuacja wynika z tego, że pracownicy oświaty zapominają o jednym istotnym szczególe. Otóż wizerunek to także dana osobowa, a danych osobowych nie można publikować bez zgody. W takim przypadku szkoła powinna mieć zgodę na publikację i nie wystarczy tutaj zgoda dziecka. Potrzebna jest zgoda rodzica lub opiekuna. Należy dodać, że wizerunek jest chroniony także prawem autorskim.

Wszystko jasne, ale pracownicy szkół mogliby zadać następujące pytanie: czy absolutnie każde opublikowanie zdjęcia dziecka wymaga zgody? Odpowiedź na to pytanie brzmi nie. Jeśli publikujemy zdjęcia dzieci  np. z uroczystości szkolnych gdzie uczniowie nie są podpisani imieniem i nazwiskiem, czyli gdy chodzi o pokazanie pewnego wydarzenia zastosowanie znajdą przepisy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jeżeli na zdjęciu będą dzieci, które stanowią jedynie szczegół całości to nie potrzebujemy zgody na rozpowszechnianie takiego zdjęcia w Internecie. 

No dobrze, ale nawet gdy dziecko jest „szczegółem całości” to możemy dyskutować o tym jak istotny jest ten szczegół. Jaki to problem wykadrować czy zrobić zbliżenie w taki sposób, który z tła zrobi centrum zdjęcia? Żeby uniknąć nieporozumień warto ustalić ze szkołą, co to znaczy przy publikacji przez nią zdjęć „szczegół większej całości”. Należy pamiętać także, że wizerunek podlega także ochronie przewidzianej w kodeksie cywilnym.  Zgodnie bowiem z art. 23 k.c. należy on do kategorii dóbr osobistych i osobie, której wizerunek bezprawnie rozpowszechniono, przysługują roszczenia, o których mowa w art. 24 kodeksu cywilnego.

Gdy mama i tata sami są jeszcze dziećmi

Anna Mochniej        27 października 2016        Komentarze (0)

Opieka i wychowanie  małego dziecka to wiele radości, ale także pełno wyzwań i wyrzeczeń.  Bardzo młodzi rodzice – ci, którzy nie ukończyli 18 roku życia – oprócz spraw związanych z ułożeniem nowego porządku dnia, pogodzenia opieki nad dzieckiem i swoim młodym życiem, muszą pamiętać o uregulowaniach prawnych dotyczących ich roli w życiu dziecka.

Osoba niepełnoletnia nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych. Działa i jest reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego, najczęściej swoich rodziców. Stąd nie może być również  przedstawicielem ustawowym dla swojego dziecka. Z tego samego powodu nie posiada władzy rodzicielskiej nad swoim dzieckiem. Najczęściej przedstawicielami ustawowymi dziecka nieletniej matki zostają jej rodzice. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Dziadkowie zostają przedstawicielami ustawowymi na mocy orzeczenia sądu opiekuńczego. Jeżeli nie chcą oni podjąć się tego obowiązku, przedstawicielem ustawowym może zostać osoba, która będzie w stanie należycie dbać o dobro i interesy dziecka. Sąd wyznaczy kuratora, jeżeli taka osoba sama się nie zgłosi. Natomiast matka nabywa prawa rodzicielskie, gdy skończy 18 rok życia.

Ojciec może uznać dziecko pochodzące ze związku niemałżeńskiego. Dla skuteczności tej czynności wymagana jest zgoda matki dziecka. Jeżeli matka dziecka jest niepełnoletnia, nie może wyrazić zgody na uznanie. Niepełnoletni ojciec oczywiście też nie może uznać dziecka. Jeżeli natomiast ojciec dziecka jest osobą pełnoletnią i chce być jego przedstawicielem ustawowym, może wytoczyć powództwo o ustalenie ojcostwa.

Jeśli mężczyzna nie chce uznać dobrowolnie dziecka, gdy matka lub opiekun prawny nie zgadza się na uznanie można dążyć droga sądową przed sądem rodzinnym o ustalenia ojcostwa. Złożenie wniosku jest wolne od opłat. Ustalenia ojcostwa może żądać matka, domniemany ojciec, dziecko, gdy osiągnie pełnoletniość lub prokurator. Gdy matka jest niepełnoletnia poniżej 16 roku życia wniosek składa za nią jej prawny opiekun. O ustalenie ojcostwa nie można wnosić przed urodzeniem się dziecka, można natomiast dążyć do ustalenia ojcostwa nawet po śmierci dziecka. Sąd w czasie procesu przyjmuje, że domniemanym ojcem jest mężczyzna, który co najmniej raz współżył z matką w okresie koncepcyjnym (między trzechsetnym, a sto osiemdziesiątym pierwszym dniem przed urodzeniem dziecka).

Dodatkowe uprawnienie tj. „przyśpieszone” uzyskanie pełnoletniości przysługuje kobiecie, która ukończyła 16 rok życia. Może ona za zgodą sądu opiekuńczego zawrzeć związek małżeński. Sąd wyrażając zgodę,weźmie pod uwagę dobro kobiety i nowopowstałej rodziny. Jeżeli rzeczywiście  zawrze ona związek małżeński, będzie traktowana jak osoba pełnoletnia, będzie miała pełną zdolność do czynności prawnych i zostanie przedstawicielem ustawowym dziecka. Należy zauważyć, że polskie prawo nie przewiduje podobnego ustępstwa na rzecz mężczyzny, który ukończył 16 rok życia.

A co ze szkołą? Problemem, z którym muszą borykać się bardzo młode mamy jest pogodzenie obowiązku wychowania dziecka i obowiązku szkolnego. Szkoła nie może wyrzucić uczennicy tylko dlatego, że zaszła w ciążę. Wsparcie w kontynuowaniu nauki uczennicom w ciąży gwarantuje  art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży w którym czytamy: „Szkoła ma obowiązek udzielić uczennicy w ciąży urlopu oraz innej pomocy niezbędnej do ukończenia przez nią edukacji, w miarę możliwości nie powodując opóźnień w zaliczaniu przedmiotów”. Dzięki temu ciężarna uczennica może zawiesić na jakiś czas swoją naukę albo kontynuować ją indywidualnie na spotkaniach z nauczycielami (indywidualny tok nauki). Co więcej, jeżeli ciąża, poród lub połóg powoduje niemożliwość zaliczenia w terminie egzaminów ważnych dla ciągłości nauki, szkoła zobowiązana jest do wyznaczenia dodatkowego terminu egzaminu dogodnego dla przyszłej mamy (w okresie nie dłuższym niż 6 miesięcy).

Bardzo ważne! Należy pamiętać, iż zawsze szkoła ma obowiązek powiadomić prokuraturę o ciąży uczennicy poniżej 15 roku życia (chodzi tu o możliwość popełnienia przestępstwa obcowania płciowego z małoletnią).