Czy coś źle robię?

Wobec tego przypuszczam, że chciałabyś wiedzieć, jak należy jeść je we właściwy sposób?”
To stwierdzenie wyrwało mnie z romantycznej zadumy i zadałam Fredowi pytanie, które w przyszłości stało się nieodłącznym elementem naszych rozmów: „Nie chodzi o to, że robisz to źle, po prostu nie robisz tego prawidłowo”. Nie dostrzegłam wielkiej różnicy, ale sformułowałam to samo pytanie nieco inaczej. „Czego nie robię prawidłowo?” „Wszyscy wiedzą, że aby jeść winogrona we właściwy sposób, należy odciąć za każdym razem małą gałązkę, o tak.” Fred wyjął swój scyzoryk i uciął małe grono owoców kładąc je przede mną. Gdy stał tak nade mną, zadowolony z siebie, zapytałam: „Czy dzięki temu poprawia się ich smak?” „Nie chodzi o smak. Po prostu wielka kiść wygląda o wiele ładniej. Sposób, w jaki ty jesz, obrywając winogrona to tu, to tam, – niszczy wygląd całego grona. Spójrz tylko, co z nim zrobiłaś! Wi- X dzisz te ogołocone, sterczące gałązki? Zniszczyłaś kształt całej kiści.” Rozejrzałam się wokół tarasu, aby sprawdzić, czy przypadkiem gdzieś nie czają się eksperci od jedzenia winogron oceniają- – cy wygląd mojej kiści, a nie widząc nikogo, powiedziałam: „A j kogo to może obchodzić?”

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂