Gdy wjeżdżałam na ulicę

Będąc towarzyskim sangwinikiem z reguły się spóźniam, te więc wrzuciłam na siebie pomarańczową sukienkę, którą przygotowałam specjalnie na tę okazję, i zaczęłam wyprowadzać saffl chód. Gdy wjeżdżałam na ulicę, inny samochód zatarasowali drogę, więc nacisnęłam hamulec. To, co usłyszałam, brzmią!“ fale w San Clemente i zrozumiałam, że przyjęcie mam z gir Spojrzałam z lękiem za siebie, by ujrzeć ocean soku pomarańczowego z dwudziestoma ośmioma czarnymi kotkami na szc babeczek usiłującymi nie utonąć.
Przyjechałam spóźniona i zmachana, taszcząc kilka paczek plastikowych kubków, pudełko waniliowych wafelków, z lodowym pierścieniem na lewym nadgarstku. Lauren płakała przez całą zabawę i już nigdy więcej nie poproszono mnie o zorganizowanie żadnej uroczystości!
Towarzyskich sangwiników stać na oryginalne pomysły, ale potrzebują kilku rozsądnych przyjaciół, którzy by pomogli je zrealizować.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂