Jak chałturzyć?

Monotonię stałego etatu najlepiej rozprasza petentowi chałtura. Przedmiotem chałtury może być każda działalność, wykonywana o każdej porze, przez każdego. Ta właśnie absolutna uniwersalność chałtury sprawda, że nie tylko cieszy się ona niesłabnącą popularnością wśród najszerszych rzesz petentów na etacie, ale potrafi również w pełni zaspokoić nawet najbardziej wygórowane ambicje petentą zamiast etatu. Umiejętność chałturzenia zdobywa petent już w kołysce. Nie mogąc jeszcze samodzielnie zrobić użytku z pieniędzy, petent-osesek godzi się za opłatą w naturze (zabawka, słodycze) przez chwilę nie wrzeszczeć. W latach szkolnych za lody, słodycze lub scyzoryk daje przepisać wyniki z rachunków. W wieku dorosłym petent chałturząc nie ogranicza się już tylko do sporadycznych sytuacji. Petent, aby jednak tę tak bardzo przez siebie pożądaną ciągłość mógł utrzymać, winien się ściśle stosować do następujących przykazań:
Przykazanie I. Nie ma złych chałtur! Są tylko źli chałturszczycy. Przykazanie II. Mała chałtura rodzi dużą chałturę, a jedna chałtura drugą chałturę. Przykazanie III. W wypadku chałtury nie kryguj się — jak zwykle — nie wymawiaj i nie usprawiedliwiaj się, że sam nie podołasz. Jeśli bowiem tak jest naprawdę, pamiętaj, że w tym wypadku masz jeszcze: żonę, matkę żony, ojca żony, własną matkę, siostrę własnej matki, własnego ojca, brata własnego ojca, córkę.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂