Jak zbaczać

W odróżnieniu od trudnej sztuki mówienia na temat, sztuka zbaczania z tematu jest bardzo łatwa. Powszechnie stosowana na co dzień, nie wymaga ona ai-ii specjalnego przygotowania, ani też specjalnych umiejętności, w związku z czym dostępna jest powszechnie każdemu. Zdarzają się jednak niezwykle przykre sytuacje, w których petent zupełnie swobodnie zbaczając z tematu, na skutek jakiegoś niespodziewanego pytania albo własnej nieuwagi, znajdzie się w sytuacji, w której groźba mówienia na temat staje się dla niego czymś zupełnie realnym. Zaskoczony, zdetonowany petent zaczyna mówić na temat, a ponieważ w odróżnieniu od sytuacji, kiedy zbacza z tematu, na temat nie ma nic do powiedzenia, wpada w opały, z których nieraz wybrnięcie nie jest wcale łatwą sprawą. Aby uniknąć prowokacji do mówienia na temat, aby będąc sprowokowanym nie dać się wciągnąć do mówienia na temat, aby będąc wciągniętym mówić nie na temat, udając, że mówi się na temat, petent winien: Od samego początku rozmowy, prelekcji, dyskusji, w której uczestniczy, do końca trzymać się konsekwentnie jak najdalej od tematu. Im dalej uda się petentowi zboczyć od tematu, tym mniejsze istnieje niebezpieczeństwo prowokacji do mówienia na temat. (Jeśli np. petent wygłasza prelekcję, której tematem są wykopaliska na pustyni Gobi, doskonałym zboczeniem z tematu jest podjęcie sprawy sensu wykopalisk w ogóle. Jeśli celnik domaga się konkretnych wyjaśnień, w jaki sposób w czasie tak krótkiej delegacji zagranicznej udało się petentowi zebrać tyle podarunków, doskonałym zboczeniem z tematu jest podjęcie sprawy wielowiekowych tradycji gościnności w kraju, z którego wraca itd.).

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂