Mama ukarała dziecko za kłamstwo

Niesamowite pomysły towarzyskiego sangwinika czasami jednak wymykają się spod kontroli. Pewna pomysłowa matka zwierzyła mi się, jakim powodzeniem cieszyła się wśród dzieci z sąsiedztwa, ponieważ w jej domu zawsze działo się coś ciekawego. Kiedyś na przykład mówiła wszystkim odwiedzającym ją dzieciom, że na podwórzu są słonie, przed którymi trzeba się prędko ukryć. Zadzwonił dzwonek, matka podczołgała się więc do drzwi, aby otworzyć. Znalazła się twarzą w twarz z małą dziewczynką, która zapytała ją, dlaczego się czołga. „Na podwórzu jest pełno słoni i nie chcę, żeby mnie zobaczyły. Ty lepiej też się pochyl”. Dzieci stłoczyły się i siedziały cicho, a ona często wyglądała przez okno, aby sprawdzić, co robią słonie. O godzinie piątej ogłosiła: „Słonie sobie poszły, możecie spokojnie wracać do domu”. Dowiedziała się później, że mała dziewczynka po powrocie do domu powiedziała swojej mamie: „Pani Smith musiała przez całe popołudnie czołgać się po podłodze, ponieważ na podwórzu było pełno słoni”. Mama ukarała dziecko za kłamstwo.
Uważajcie, towarzyscy sangwinicy, aby w tych waszych zabawach nie posuwać się za daleko.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂