Mówić nie na temat

Tak rozłożyć siły, aby przez cały czas przeznaczony na rozmowę, prelekcję lub dyskusję mieć o czym mówić nie na temat. (W wypadku prelekcji np. do wyczerpania czasu, w wypadku kontroli granicznej do wyczerpania celnika). Jeśli mimo pełnego wyczerpania czasu i słuchaczy znajdą się jeszcze wytrwali, którzy zadadzą pytania na temat, petent nigdy nie odpowiada na pojedyncze pytania, ale zawsze łącznie na wszystkie razem. Tylko w ten sposób konsekwentnie zbaczając z tematu uda się petentowi zgubić pytania na temat. Jeśli mimo łącznej odpowiedzi słuchaczom dyskutant lub referent zapyta — podkreślając, że prywatnie — co petent osobiście sądzi o samym tema-, cie, wtedy on zastrzegając się stanowczo, że wyraża tylko swoją prywatną, osobistą opinię, w ogromnym skrócie powtarza to, co mówił przed chwilą zbaczając z tematu.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂