Odmowa samochodu

O Jeśli petent otrzymał odmową przydzielenia nowego samochodu: doprowadza on aktualny samochód do stanu, w którym może nawalić w każdej chwili, a następnie rozpoczyna polowanie na człowieka, od którego pośrednio (jeszcze lepiej bezpośrednio) zależy przydział samochodu. Jeśli tym człowiekiem jest ktoś kierujący instytucją, w której pracuje petent, sprawa jest stosunkowo prosta. Korzystając z chwilowego braku samochodu służbowego, który pojechał na łebka, petent ofiarowuje się, że podwiezie tego, od kogo zależy ten przydział. Najszczęśliwiej układa się sytuacja wtedy, jeśli petentowi uda się szefa wraz z rodziną wywieźć na weekend albo na wczasy. Jeśli człowiekiem, od którego zależy pośrednio lub bezpośrednio przydział samochodu, jest ktoś nie związany z instytucją, w której petent pracuje, stara się on o zdobycie go jako pasażera przez znajomości. Ilość przymusowych postojów dla zrepero- wania samochodu petent rozsądnie uzależnia od ilości kilometrów, jakie ma przejechać podwożąc. Zbyt częste stawanie spowodować może zerwanie się kontaktu z człowiekiem, na którym petentowi zależy, ponieważ ten, zniecierpliwiony, poszuka sobie innego samochodu. Zbyt rzadkie stawanie może nie dać okazji do naprowadzenia rozmowy na interesujący temat. Najważniejszą sprawą, o której petent musi pamiętać, jest to, że w nawiązaniu rozmowy na interesujący temat najlepiej pomaga nie rzeczywiste uszkodzenie samochodu, nie długość postoju związana z tym uszkodzeniem, ale wygląd petenta po wykonanej naprawie. Im bardziej uda mu się usmarować, im bardziej będzie spocony, im więcej uwag wyrzuci z siebie na temat braku części zamiennych — tym łatwiej uda się mu nawiązać do interesującego go tematu.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂