Pomoc informatora

A przecież wystarczyłoby, aby petent zastanowił się tylko przez chwilę i zupełnie po prostu zapytał informatora, z którego peronu odchodzi najbliższy pociąg, obojętnie, w jakim kierunku, aby następnie, zupełnie po prostu dojechawszy tym pociągiem do stacji końcowej, podobnie jak to miało mieć miejsce w wypadku pociągu, na który się spóźnił, zupełnie po prostu wrócić z niej z tym samym, z czym petent zupełnie po prostu wróciłby ze stacji, na której spóźnił się na pociąg. I tak zazwyczaj, kiedy w trakcie przypadkowej rozmowy petent dowie się nagle od innego petenta, że tamten załatwia sobie właśnie sprawę, na załatwieniu której i jemu szalenie zależy, bez za«tanowienia: albo proponuje chwalącemu się petentowi wypicie bruderszaftu, licząc, że chwalący się petent będąc z nim na poufałej stopie i jemu załatwi tę samą sprawę albo zaczyna się zalecać do mało pociągającej żony chwalącego się petenta, licząc na jej wstawiennictwo albo zaczyna wymyślać chwalącemu się petentowi od uprzywilejowanych, którzy w odróżnieniu od szarej masy, do której siebie zalicza, wszystko mogą, licząc, że w ten sposób wstrząśnie sumieniem chwalącego się. A przecież wystarczyłoby, aby petent zastanowił się tylko przez chwilę i spowodował, aby zupełnie po prostu chwalący się petent nagle zauważył, że i on załatwia sobie sprawę, na której chwalącemu się petentowi również bardzo by zależało, w związku z czym zupełnie po prostu mogą oni dokonać wymiany usług, która zupełnie po prostu już nie w jednym, ale w dwóch wypadkach nie da żadnych rezultatów.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂