Postaw na pierwszym miejscu potrzeby innych

Towarzyscy sangwinicy rzadko podejmują wysiłek, by sl czyimś prawdziwym przyjacielem, troszczyć się o potrzebujących i chorych. Kiedy byłam prezesem Klubu Kobiet w San Berno, oczekiwano ode mnie odwiedzin w szpitalu. Byio to tak obce mojej naturze, że trudno mi było podjąć się takiej odpowiedzialności. Szukałam wymówki i zaledwie raz pojechałam odwiedzić męża jednej z członkiń, ale tylko po to, żeby dowiedzieć się o jego śmierci poprzedniego dnia. Musiałam przekonywać siebie, że potrzeby innych są ważne, i narzucałam sobie dyscyplinę, by stosować się do tego. Wiele razy, gdy zmuszałam się, aby gdzieś pójść, Pan błogosławił mi bogatym doznaniem.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂