uśmiechnij się!

Barbara z Detroit opowiadała mi, że przygotowywała swojej córce „domowe wesele zapięte na ostatni guzik”. Spędziła całe miesiące przedstawiając w formie wykresu zadania dla wszystkich członków rodziny, wyjaśniające, za co są odpowiedzialni. Zakleiła taśmą dzwonek, a na drzwiach przypięła napis: przygotowania do wesela. Wyłączyła wszystkie telefony i wysłała pocztą terminarz gospodarzowi wesela. Jednym z jego obowiązków było wyłączenie wentylatorów przy pierwszych dźwiękach marsza weselnego, aby nie zagłuszały muzyki. Na szczycie krętych schodów Barbara przypięła pinezkami ostatnią instrukcję dla panny młodej pokaźny napis uśmiechnij się!

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂