W trakcie załatwiania sprawy

Ilość i treść podziękowań niezupełnie wiąże się z losami załatwianej sprawy. Przed rozpoczęciem sprawy: petent pisze podziękowanie do osób, które udzieliły mu informacji, w jaki sposób daną sprawę należy załatwić. Ciepłotę podziękowań dyktuje petentowi nie ilość i jakość informacji, jakie od danej osoby otrzymał, ale stanowisko służbowe danej osoby. Im stanowisko jest wyższe, tym wyższa jest również ciepłota podziękowań. A więc, jeśli informacji udzielili odpowiedni referent i szef instytucji, petentowi nie przeszkadza, że są one zupełnie sprzeczne, tylko postępując zgodnie z informacjami referenta, najgoręcej dziękuje za udzielone informacje szefowi.  W trakcie załatwiania sprawy: winny dominować w pisarstwie petenta podziękowania „z góry”. Obdarza on nimi wszystkich uczestniczących w załatwianiu jego sprawy, i to zarówno tych, którzy popychają ją naprzód, jak i tych, którzy hamują jej bieg. Tego rodzaju rozrzutność w rozdawaniu podziękowań uzasadniona jest w pełni tym, że nigdy z góry nie można przewidzieć, co któremu z uczestniczących w załatwianiu sprawy akurat przyjdzie do głowy, obojętnie, w sensie popchnięcia naprzód lub też zatrzymania sprawy. Opieranie się na tak zwanych precedensach, że ten referent załatwia szybko, a ten marudzi, jest zgubne, ponieważ każdego referenta stać na zły dzień, w którym marudzi.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂