Zalety doprowadzone do skrajności stają się wadami

Wszyscy mamy dobre i złe strony – cechy pozytywne, ale i takie,, które wywołują negatywne reakcje otoczenia. Bardzo często te same cechy charakteru można uznać za wady i zalety, w zależności od siły ich natężenia, a wiele pozytywnych cech doprowadzonych do skrajności staje się wadami. Zdolność towarzyskiego sangwinika do prowadzenia barwne) konwersacji wszędzie, gdziekolwiek się znajdzie, jest zaletą pożądaną przez innych; w skrajnych przypadkach jednak towarzyski sangwinik może mówić bez przerwy, nie dopuszczać innych doi głosu, przerywać im i odbiegać zbyt daleko od prawdy. Głęboki, analityczny umysł perfekcyjnego melancholika jesfj cechą geniuszy, budzącą szacunek tych, których umysł jest niecii płytszy; jednak doprowadzona do skrajności cecha ta może spowodować głęboką depresję. Właściwy energicznemu cholerykowi dar szybkiego działania jest dziś na wagę złota w każdej dziedzinie; jednak w skrajnych przypadkach może uczynić z energicznego choleryka dyktal który kontroluje innych i manipuluje nimi. Beztroska spokojnego flegmatyka jest godna podziwu i s wia, że jest łubiany w każdej grupie; ale doprowadzona do s’ ności powoduje, że nie przejmuje się on dosłownie niczym, jest zdecydowany i na wszystko obojętny. Gdy przyglądamy się każdemu z tych temperamentów z myślą o sobie, powinniśmy łatwo dostrzec te cechy, które powodują pozytywne reakcje innych i podnoszą nasze wyobrażenie o sobie. Potem powinniśmy poważnie się nad nimi zastanowić. Należy zwrócić szczególną uwagę na takie ekstremalne zachowania, które dotykają innych, i obiecać sobie, że dołożymy starań, aby przezwyciężyć wynikające stąd problemy. Czy przypominacie sobie wszystkich wielkich bohaterów Szekspira: Hamleta, Makbeta, Król Lira i Henryków? Wszyscy byli potężnymi osobowościami, osiągnęli wiele, ale każdy z nich miał jakieś „tragiczne znamię”, które doprowadzało go do upadku.
W każdym z nas płynie krew bohatera, a nie ma nic bardziej pasjonującego jak odkrywanie własnej mocy i mądre korzystanie z niej! Ale podobnie jak ci mężowie, każdy z nas nosi w sobie jakieś „tragiczne znamię”, które pozostawione sobie może spowodować upadek. Niechaj każdy z nas zajrzy do swojego wnętrza i odszuka te znamiona, póki nie będzie za późno.

Witam, mam na imię Adela, znajdujesz się na blogu poświęconym edukacji i rozwojowi. Bardzo serdecznie zapraszam Cię do lektury moich wpisów, mam nadzieję, że dowiesz się tutaj czegoś ciekawego 🙂