Zmiana kodeksu karnego – czy będzie łatwiej wyegzekwować alimenty?

Anna Mochniej        03 czerwca 2017        Komentarze (0)

Wychowanie i utrzymanie dziecka (albo dzieci) to spory wydatek, chyba nie trzeba o tym żadnemu z rodziców mówić. A im dziecko starsze tym więcej nas kosztuje. Wszystko jest w porządku, jeśli oboje rodzice pracują, zarabiają i każde z nich w miarę swoich możliwości zapewnia dziecku to, czego potrzebuje.  Co jeśli jeden z rodziców  nie poczuwa się do tego obowiązku i tak kombinuje, żeby tych alimentów nie płacić?

Jeszcze do niedawna przepisy kodeksu karnego przez swoją niejednoznaczność dawały takim osobom możliwość unikania płacenia alimentów – do niedawna kodeks karny w art. 209 uznawał za karalne jedynie ogólne „uporczywe uchylanie się” od obowiązku alimentacyjnego.  Takie sformułowanie dawało pewną „furtkę”, możliwość wymigania się od płacenia alimentów np. przez zapłatę drobnych, nawet śmiesznych kwot, niewystarczających na zaspokojenie majątkowych potrzeb dziecka właśnie  w celu wyeliminowania  przesłanki „uporczywości”.  Na szczęście (a co dla niektórych niestety)  ostatnią zmianą kodeksu karnego usunięto z art. 209 ową „uporczywość”, wprowadzono natomiast nowe, obiektywne kryterium umożliwiające skuteczniejsze (takie jest założenie tej zmiany kk) ściganie dłużników alimentacyjnych.

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 209 kodeksu karnego osoba, której dług alimentacyjny stanowi równowartość co najmniej trzech należnych świadczeń okresowych (orzekanych najczęściej miesięcznie), podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Wprowadzenie kryterium równowartości trzech świadczeń okresowych pozwoli uniknąć nieporozumień  na czym polega ta „uporczywość” w niepłaceniu alimentów. Dłużnik alimentacyjny będzie miał możliwość uniknięcia kary pod warunkiem wpłaty całości zadłużenia w terminie 30 dni od daty pierwszego przesłuchania w charakterze  podejrzanego. Jeśli już dojdzie do skazania, kara będzie mogła być odbywana w formie dozoru elektronicznego.

Z wyższymi wymiarami kary (grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch) muszą liczyć się ci, którzy nie płacąc alimentów, narażają osobę najbliższą lub inną osobę na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Chodzi o sytuację, gdy na skutek uchylania się  przez jednego rodzica od obowiązku alimentacyjnego, drugi rodzic nie jest w stanie kupić dziecku jedzenia, ubrań czy zapewnić kształcenia.

Oby ta nowelizacja kodeksu karnego co niektórym przypomniała o ich pociechach a tym samym podniosła niską skuteczność ściągalności alimentów.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: